gora

To naturalne, że rodzice bardzo przeżywają każdy incydent, w którym ich dziecko staje się przedmiotem demoralizacji czy deprawacji seksualnej. W sytuacji, gdy dowiadują się oni, że dopuszczony bez ich zgody seksedukator uczył  ich córeczkę nakładać prezerwatywę na fantom penisa, albo zachęcał ich syna do seksu analnego jako bardzo przyjemnej alternatywy osiągania rozkoszy, to doznają nieżadko wstrząsu psychicznego. Dla takich rodziców opisanie incydentu oraz przedstawienie swoich uczuć z tym związanych jest zbyt traumatyczne i dla tego w sekcji incydentów relacjonujemy zdarzenia i okoliczności, o których dowiedzieliśmy się od zaufanych, sprawdzonych osób.

Imię: Admin
Wychowawczyni i nauczycielka języka polskiego w klasie IV B – Pani Magdalena M. przeprowadziła zajęcia techniką dramy, w której chłopcy w 4-osobowych grupach mieli przyjąć rolę dziewczynek i prowadzić dialog nt. lalek Barbie. Za aktywny udział w tej dramie dostali od nauczycielki obietnicę otrzymania najwyższej oceny, tj. 6.
Chichot, nieśmiałość i skrępowanie uczniów nie wzbudziły u wychowawczyni refleksji, że taki eksperyment uwłacza ich godności. Ta godność została naruszona jeszcze „dodatkowym” zabiegiem,

 

gdy jeden z chłopców miał zagrać mamę i jako mama otrzymał zadanie pocałowania dziewczynki grającej rolę córki; pocałunek na oczach widzów, tj. kolegów i koleżanek. Chłopiec nie wytrzymał tej presji i rozpłakał się.
      Takie eksperymentowanie na psychice młodych chłopców budzi oburzenie rodziców, gdyż zagraża ich wewnętrznemu zintegrowaniu jako przyszłych mężczyzn.
Inspiracją do dramy jest zacytowany w podręczniku do języka polskiego, klasa IV „Słowa na start!”, Wyd. Nowa Era, s. 44-45 fragment książki „Dynastia Miziołków” autorstwa Joanny Olech. W tym fragmencie 4-letnie dziewczynki rozmawiają nt. lalek Barbie. Zadanie, które otrzymali uczniowie, polegało na inscenizacji tej rozmowy. Mieli wcielić się w role dziewczynek.
      Na zebraniu z rodzicami w dniu 18 listopada, kiedy rodzice próbowali interweniować w tej sprawie, nauczycielka nie tylko zignorowała problem, ale jeszcze zapowiedziała, że tego typu zajęcia będą kontynuowane np. w inscenizacji bajki o Kopciuszku, w której chłopiec będzie odgrywał rolę tytułową rolę bohaterki. Wobec zdecydowanej i nie znoszącej sprzeciwu postawy nauczycielki większość rodziców w obawie o swoje dzieci, poddała się i milcząco przyjęła „uczoną” argumentację wychowawczyni.
      Postawa nauczycielki nie tylko nie uwzględnia praw i godności dzieci, ale i ich rodziców. Jednymi i drugimi manipuluje. Pogarda wobec rodziców i ich podstawowych praw jako pierwszych wychowawców jest naruszeniem artykułu 48. Konstytucji RP.
      Te poważne naruszenia godności uczniów były rozpatrywane przez bełchatowskie Kuratorium.

Dodaj komentarz


Kod antyspamowy
Odśwież

Gender

Choć temat jest zbyt obszerny, aby tutaj był przedstawiony, to jednak można krótko podsumować to w co przekształciła by się nasza młodzież, gdyby całkowicie uległa indoktrynacji ideologii gender. 

Czytaj więcej...

Akty Prawne

Zapoznaj się z listą różnych dokumentów dotyczących wychowania w placówkach dydaktycznych w zakresie obyczajowości.

Czytaj więcej...

Kim jesteśmy?

Dążymy do upowszechnienia wiedzy o tym jak skutecznie zapobiegać demoralizacji dzieci i młodzieży w placówkach oświatowych. Główne działanie to uświadamianie rodzicom ich praw, które powinni skutecznie wykorzystać

Czytaj więcej...

Zapraszamy do kontaktu

Masz propozycje, uwagi albo po prostu chcesz się znami skontaktować?

Wypełnij formularz